Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fabryka Słów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fabryka Słów. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lipca 2015

"Pustynna Włócznia - księga II" Peter V. Brett



Cykl demoniczny Petera V. Bretta zdążył w Polsce zdobyć już niemałą rzeszę fanów, o czym świadczą chociażby pozycje tych książek w rankingach sprzedaży (i to, że Fabryka Słów dalej je wydaje...). Księga II Pustynnej Włóczni to już moje piąte spotkanie z amerykańskim pisarzem i jego serią, które odkładałem i odkładałem... A myślę, że okazało się najbardziej udanym ze wszystkich! Wreszcie chyba naprawdę polubiłem ten cykl i coś czuję, że szybko powrócę do świata, gdzie nocą rządzą demony...

Krasjańska wojna ruszyła na całego. Po zajęciu Rizon do Zakątka Wybawiciela napływa masa uchodźców, każdego dnia coraz więcej. Wieś nie ma przestrzeni by ich wszystkich pomieścić... Jednak dzięki runom wojennym odnalezionym przez Arlena walka z demonami i poszerzanie bezpiecznej przestrzeni jest możliwe. Ale co z tego, że jest w końcu możliwa walka z demonami, gdy nadchodzi kolejne - tym razem ze strony ludzi. Krasja nie spocznie, póki nie wchłonie wszystkich północnych terenów. Tylko jak ocalić ziemię i wolność, gdy władcy są między sobą skłóceni, a demoniczne moce stają się jeszcze potężniejsze?

piątek, 13 lutego 2015

"Samozwaniec - tom III" Jacek Komuda

Od cyklu Orły na Kremlu zrobiłem sobie dość długą przerwę. Przeczytałem pierwsze dwa tomy, oba na wysokim poziomie, ale potem jakoś było mi z tą serią Komudy nie po drodze. Jednak w końcu sięgnąłem również po część trzecią przygód szlachcica Jacka Dydyńskiego i... Stwierdzam, że zdecydowanie warto było wrócić do świata sarmatów, dymitriad i moskiewskich mrozów. 

Po przegranej bitwie pod Dobryniczami Jacek Dydyński trafia do rosyjskiej niewoli. Wojska Dymitra Samozwańca zostają rozbite w pył, a on sam musi się chwilowo wycofać. Borys Godunow tryumfuje. Tymczasem moskiewskie pola ścina mróz, nadchodzi potężna i nieustępliwa zima... A przed czytelnikiem ponownie otwiera się brutalny świat wschodniej Europy, zawiła polityka i chaos Wielkiej Smuty oraz szaleństwo tych, którzy chcą zdobyć carski tron. Nie można też zapominać o mrocznym i tajemniczym Dworze, który nieustępliwie będzie śledził bohaterów. Gotowi na kolejny etap Dymitriady? 

piątek, 9 stycznia 2015

"Posępna litość" Robin LaFevers



Przed sięgnięciem po książkę Robin LaFevers nie wiedziałem do końca, czego mam się spodziewać. Zazwyczaj nie czytam opisów na okładkach czy innych streszczeń, bo wolę sam odkrywać całość historii. Tutaj mam fantasy i są asasyni - taki był stan mojej wiedzy na temat Posępnej litości przed lekturą. A podczas czytania przypomniałem sobie, jak to dobrze czasem przeczytać fantasy z elementami historycznymi. 

Bretania, XV wiek. Ismae jako nastolatka zostaje uratowana z rąk ojca brutala i równie okropnego męża. Sieć tajemniczych osób pomaga dostać jej się na wyspę, gdzie swoją siedzibę ma klasztor Świętego Mortaina, boga śmierci. Tam odkrywa prawdę - a przynajmniej jej część. Zakonnice naprawdę szkolą elitarne zabójczynie, służki Mortaina, wypełniające część jego woli na tym świecie. Co więcej - ona ma zostać jedną z nich. Ona, Ismae Rienne, naznaczona przez boga śmierci... 

A wszystko to powiązane z politycznymi aferami i dworskimi intrygami, wynikającymi z prób zachowania niepodległości przez Bretończyków w obliczu wrogiej i ekspansywnej Francji. Jaką misję będzie miała do spełnienia w tym świecie Ismae?

wtorek, 25 listopada 2014

"Takeshi. Cień Śmierci" Maja Lidia Kossakowska


Takeshi. Niegdyś Cień Śmierci. Bezlitosny wychowanek Zakonu Czarnej Wody. Błyskawiczny, perfekcyjny, niezrównany. Jednak nie dziś. Teraz niewyróżniający się wędrowny artysta, posiadający jedynie kij do podpierania się i terkoczący wózek. Próbujący poskromić swoje przeznaczenie... by jakoś żyć dalej. By nie zostać wytropionym. By nie przelać już więcej krwi. Jednak czy los można oszukać? Czy da się zwieść prawdziwą naturę? 

Skoro wędrowny kij skrywa ostrze miecza... A ręce i dusza wciąż palą się do boju... Wystarczy tylko jeden moment, żeby Cień Śmierci znów zawirował w bezlistosnym, krwawym tańcu. I żeby przygoda znów się rozpoczęła. W końcu przed przeznaczeniem nie można uciec. 

Japonia, steampunk, niebanalna fabuła, wyjątkowi bohaterowie... i klimat, który uzależnia. Po tej książce Kossakowskiej oczekiwałem dużo. Zobowiązywało samo nazwisko na okadce, ale też bardzo zaintrygował mnie pomysł, bo w końcu mało jest tak barwnych i ciekawych kultur jak te Dalekiego Wschodu. I nie pomyliłem się. Maja Lidia Kossakowska uraczyła mnie świetną, wyjątkową, brutalną i szlachetną zarazem przygodą. 

wtorek, 21 października 2014

"Kłamca 3. Ochłap sztandaru" Jakub Ćwiek

Po poznaniu pierwszych dwóch części Kłamcy przyszła kolej na następną, trzecią już - Ochłap sztandaru. Poprzednie tomy były całkiem dobre, jednak nie nastawiały na świetną kontynuację. I ta pozycja zdecydowanie nie podniosła poprzeczki cyklu w kosmos, ale uważam Ochłap... za bardzo dobrą, przednią wręcz rozrywkę. 

Tym razem akcja nie opiera się już na krótkich opowiadach z działalności Lokiego dla aniołów - a przynajmniej nie tylko i wyłącznie. Czterej Jeźdźcy Apokalipsy ruszyli, Antychryst się narodził, a książęta piekieł wraz z armiami zstąpili na ziemię. Glob czeka zagłada. Jednak przed końcem świat zobaczy jeszcze ostateczne starcie anielskich Zastępów z siłami ciemności... Będzie się działo. 

wtorek, 16 września 2014

"Kłamca 2. Bóg marnotrawny" Jakub Ćwiek



Mam problem z ujednoliceniem mojej opinii o Kłamcy. Z jednej strony ta książka mi się podoba, jednak nie jest na tyle wyjątkowa czy porywająca, bym ocenił ją jakoś szczególnie wysoko. W zeszłym roku przeczytałem pierwszy tom tej historii i wtedy spodobał mi się on bardzo, jednak dzisiaj odbieram go podobnie do Boga marnotrawnego. Książki są wręcz identyczne - powiązane ze sobą opowiadania o pracy Lokiego, nordyckiego boga kłamstw, dla anielskich zastępów. Szybkie w czytaniu, proste i nieco schematyczne, przez co automatycznie z miana "dobrych" spadają na "średnie". Bo fakt - książki dają świetną rozrywkę, jednak nie są na tyle wyjątkowe, by szczególnie zapadać w pamięć i wyróżniać się na tle innych pozycji z nawiązaniami do mitologii (swoją popularność cykl ten zawdzięcza chyba jedynie dobrej promocji i postaci pisarza-trochę celebryty). 

piątek, 1 sierpnia 2014

"Strasznie mi się podobasz" - antologia

"Strasznie mi się podobasz" 

Po raz pierwszy zetknąłem się z taką antologią - kilkoma opowiadaniami napisanymi przez różnych pisarzy (znaczy widziałem już wiele takich publikacji, ale recenzowany tytuł to pierwszy, jaki w ogóle przeczytałem). Byłem nastawiony bardzo pozytywnie, bo nazwiska widniejące na okładce to popisowa talia Fabryki Słów (która co prawda kojarzy mi się bardziej z robieniem własnych czytelników w bambuko, a nie z dobrą literaturą, ale jednak Pilipiuk, Mortka czy Domagalski to pisarze popularni, a owa popularność nie bierze się z niczego). Zbiór ten polecała mi też swojego czasu szkolna bibliotekarka, i może nie brzmi to jak jakaś szczególna renoma, ale takie panie nigdy z fantastyką mi się nie kojarzyły, więc uznałem, że to coś znaczy. I tym sposobem wylądowałem między opowiadaniami... 

Znajdziemy tutaj sześć tekstów (no bo sześciu autorów), bardzo różnych i na pewno nie zbliżonych tematycznie. Zupełnie odmienne od siebie: najpierw podróże w czasie, później space opera, historia z wojny w Afganistanie, fantasy, następnie pomieszanie literatury historycznej z fantasy i filozoficzną papką, by wreszcie zakończyć na dziwnej historii rodem z RPG. Misz-masz, zero jakiejkolwiek prawidłowości, takie skakanie z kwiatka na kwiatek. Nie chcę tu osądzać, czy był to dobry bądź zły zabieg, bo nawet nie wiem. Jednym pewnie się spodoba, bo nie ma monotonii, a drudzy powiedzą, że nie można się wczuć w jakąkolwiek tematykę albo któregoś gatunku nie lubią. Ja jestem neutralny i zupełnie obojętny wobec takiego wyboru gatunków, zależało mi bowiem przede wszystkim na jakości tych opowiadań, która niestety ledwo podchodzi pod słowo "średnia". 

poniedziałek, 13 stycznia 2014

"Dziwni" Stefan Bachmann

"Dziwni" Stefan Bachmann

Bycie innym zawsze powodowało niechęć społeczeństwa. Gdy ktoś za bardzo się wyróżniał, robił coś odmiennego z panującymi przekonaniami lub wyłamywał się ze schematów, nie zawsze wychodziło mu to na dobre. A nawet zazwyczaj. Był wykluczany, stawiany w cieniu, pomijany i nielubiany, czasem wręcz nienawidzony. Bo tolerancja nigdy nie była mocną stroną ludzi - i dalej nią nie jest. Segregacje rasowe, prześladowania religijne, zmuszanie do wyznawania czyichś poglądów - wciąż takie rzeczy się dzieją, mimo iż usilnie stara się temu zapobiegać. Przecież nikt nie wybiera sobie wyglądu, miejsca urodzenia, a do wierzenia w co chce ma prawo, podobnie jak z posiadaniem własnego zdania. No niestety - do dziś w niektórych miejscach świata można za coś takiego stracić życie. Podobnie ma Bartholomew, który może trafić na stryczek tylko dlatego, że urodził się podmieńcem... 

piątek, 16 sierpnia 2013

"Kłamca" Jakub Ćwiek

"Kłamca" Jakub Ćwiek

Anioły w książkach ostatnio stały się bardzo popularne. Może teraz nieco odchodzą od łask, ale powstało dość sporo dzieł z tymi istotami w roli głównej. Większość z nich zalicza się do grona "romansów paranormalnych", ale kilka z nich bazuje na kompletnie innym pomyśle, tak jak "Kłamca" autorstwa Jakuba Ćwieka. Zauważywszy tę książkę na księgarskiej półce możemy pomyśleć że jest ona nudna, a zerkając na wizerunek faceta na okładce - "nie dla mnie" (jeśli nie lubimy zabaw z bronią). Nie dajmy się jednak zwieść pierwszemu wrażeniu, bo powieść Ćwieka ma potencjał, a ten dość cienki zbiór kartek i atramentu zawiera historię... No właśnie, jaką historię?

sobota, 10 sierpnia 2013

"Michael Vey. Więzień celi 25" Richard Paul Evans

"Michael Vey. Więzień celi 25" Richard Paul Evans 

Drogi Czytelniku, wyobraź sobie, że jesteś chory. Nie mówię tutaj o przeziębieniu czy grypie, ale o czymś znacznie gorszym - zespole Tourette'a. Stwórz w swojej wyobraźni obraz tego, jak twoje własne ciało nie chce cię słuchać, jak rówieśnicy się z Ciebie naśmiewają, pomyśl o tych wszystkich dziwnych spojrzeniach, jakimi obdarzają cię nieznani ludzie na ulicy... Czyż to nie jest straszne? Owszem, okropieństwo. A często, będąc osobami zdrowymi, nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak czują się Ci, którzy daną przypadłość posiadają. Richard Paul Evans, amerykański pisarz i autor "Michaela Vey'a...", sam chorujący za zespół Tourette'a, w swojej książce chce nam pokazać, w bardzo prosty i przyjemny sposób, jak to jest naprawdę go mieć. Ta dolegliwość wcale nie jest taka straszna, na jaką wygląda - wykrzykiwanie przekleństw w najmniej odpowiednich momentach, nagłe wymachiwanie rękami czy nogami... Nie, wcale tak nie jest i da się z tym żyć, a jedynie nieświadomi ludzie, którzy nie mają o tej chorobie pojęcia, naśmiewając się z niej i odtrącając osoby ją posiadające, czynią ich życie trudniejszymi niż w rzeczywistości. Jak Tourette wygląda naprawdę? Jeśli chcecie się tego dowiedzieć, przy okazji dostarczając sobie zabawy co nie miara, to koniecznie sięgnijcie po powieść Richarda P. Evansa - gwarantuję, że się nie zawiedziecie. 

czwartek, 20 czerwca 2013

"Jak upolowac faceta? Po pierwsze dla pieniędzy" Janet Evanovich

"Jak upolować faceta? Po pierwsze dla pieniędzy" Janet Evanovich

Łowca nagród to bardzo specyficzna i rzadko spotykana profesja. Ten 'zawód' kojarzył mi się do tej pory jedynie z "Gwiezdnymi Wojnami", gdzie był on dość często spotykany. O ile jacyś łowcy nagród istnieją, ja żadnego nie spotkałem, Wy zapewne też nie. Bo czym też taki 'ktoś' miałby się zajmować? Cóż, mógłby co prawda łapać ludzi nie stawiających się na rozprawy sądowe...

Stephanie Plum straciła pracę, samochód i większość umeblowania w swoim skromnym mieszkaniu, a wkrótce straci także i je. Nie ma przy sobie ani grosza i szuka pracy - jest w stanie podjąć się każdego zawodu. Gdy jednak wszystko zawodzi, w akcie totalnej desperacji, udaje się do swojego kuzyna Vinniego, który prowadzi firmę windykacyjną. Na miejscu okazuje się jednak, że ta robota papierkowa jest już zajęta, ale jedno miejsce pracy wciąż pozostaje do wzięcia... I tak oto Stephanie Plum zostaje łowcą nagród - bez jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego i sprzętu. Od teraz jest nową pracą będzie sprowadzanie NS-ów, czyli ludzi, którzy nie mieli przyjemności pojawić się na własnej rozprawie sądowej, na posterunek policji. Jednak jej głównym celem nie będzie byle jaki złodziejaszek czy ekshibicjonista, ale Joseph Morelli. Mężczyzna ten jest oskarżony o zabójstwo, a za sprowadzenie go Stephanie ma dostać 10 tysięcy dolarów. Kobieta na skraju bankructwa, za takie pieniądze, jest w stanie zrobić nawet najbardziej szalone rzeczy. I wszystko byłoby okej, gdyby nie fakt, że Joseph Morelli był pierwszą miłością Stephanie, a, jak to się zwykło mawiać, stara miłość nie rdzewieje... Jednak nie wszystko jest takie proste, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało, a sprawa owego 'morderstwa' może być zdecydowanie trudniejsza do rozwikłania i niebezpieczniejsza niż wszyscy sądzili...

piątek, 3 maja 2013

"Dreszcz" Jakub Ćwiek

"Dreszcz" Jakub Ćwiek

Jakub Ćwiek - rockandrollowiec z Głuchołaz, który przez ostatnie lata zyskał sobie niemałą popularność i stał się jednym z najpopularniejszych pisarzy polskiej fantastyki. Zadebiutował "Kłamcą" (którego 'recenzja' ciągle się pisze) - książce o Lokim, nordyckim bogu kłamstwa, który już przez pierwsze miesiące sprzedaży zyskał sobie sporą rzeszę fanów. Później było już tylko lepiej. Kolejna pozycja spod pióra tego autora - kolejny hicior. Czy "Dreszcz" również jest książką na miarę swoich poprzedniczek?

Ryszard Zwierzchowski, zwany przez przyjaciół Zwierzem, żyje z dnia na dzień. Nie przejmuje się "ważnymi" sprawami, olewa pracę i obowiązki,  uważa się za człowieka w 100% wolnego. Oprócz alkoholu, narkotyków i rocka nie obchodzi go nic. Jest na utrzymaniu jednej z córek - w gruncie rzeczy sam nie wie ile ich ma. Jednymi słowy: SEX, DRUGS AND ROCK'N'ROLL pełną gębą!

wtorek, 2 kwietnia 2013

"Wielki Bazar. Złoto Brayana" Peter V. Brett

"Wielki Bazar. Złoto Brayana" Peter V. Brett 


Peter V. Brett - pisarz, którego polskim czytelnikom fantastyki nie trzeba przedstawiać. Jego seria powieści - Cykl Demoniczny zdobył ogromną popularność i rzeszę fanów ze zniecierpliwieniem czekających na każdy następny tom. Jednak te części nie są wydawane zbyt często i tu z pomocą przychodzi nam zbiór opowiadań - "Wielki Bazar. Złoto Brayana". Książka ta to zestaw dwóch krótkich historii i kilku scen wyciętych z "Malowanego Człowieka" - przez wydawcę lub samego autora. Oprócz tego znajdziemy tam też słownik krasjański, czyli coś, czego zabrakło w "Pustynnej Włóczni" albo grymuar runiczny - wszystkie runy użyte do tej pory w powieściach wraz z krótkim opisem. Autor dorzucił też wstawki "od siebie", w których zwraca się bezpośrednio do czytelnika i wyjaśnia dlaczego pewna scena została wycięta z 'książki właściwej' lub przedstawia genezę danego opowiadania i mówi co o nim sądzi.

środa, 27 marca 2013

"Wilkozacy. Krew z Krwi" Rafał Dębski

"Wilkozacy. Krew z krwi" Rafał Dębski

Recenzja tomu I - "Wlikozacy. Wilcze Prawo"

Witam serdecznie czytelników! Sequel, czyli kontynuacja jakiegoś dzieła, przedstawiająca dalsze losy poznanych wcześniej bohaterów i rozwijająca poprzednie wątki. Chyba każdy w życiu już jakiś sequel oglądał, czytał, bądź w niego grał. Zazwyczaj jednak oryginałowi nie dorównywał, prawda? Zapewne tak. Z kontynuacjami jest tak, że często są po prostu niewypałami, stworzonymi na szybko, gdy jeszcze szał po części pierwszej nie minął. Czy tak jest też w przypadku "Wilkozaków"? Oczywiście, że nie!

Tom II wilkozackiej serii powinien znacznie bardziej zadowolić miłośników historii, którzy w poprzedniej części zbyt wiele 'prawdy historycznej' nie otrzymali. Wszelakie konflikty polityczne/zbrojne znacznie bardziej się zaostrzają i nie są już, jak poprzednio, tylko skromnym dodatkiem, a jedynymi z głównych wątków. W książce pojawia się Polsko-Kozacka potyczka, jednak wydarzenia historyczne skupiają się głównie na oblężeniu przez wojska polskich magnatów Suczawy (dawniej miasto w Mołdawii, dzisiaj w Rumunii), które kiedyś naprawdę miało miejsce, a nie na Powstaniu Kozackim - mnie osobiście to nie przeszkadza, jest czymś nieznanym i ciekawym.

niedziela, 24 marca 2013

"Wilkozacy. Wilcze Prawo" Rafał Dębski

"Wilkozacy. Wilcze Prawo" Rafał Dębski

Witam serdecznie czytelników! Z polską fantastyką jest tak, że często jest powiązana, w mniejszym lub większym stopniu, z naszą historią. Nie jest to absolutnie wadą bądź jakimkolwiek minusem, dzieje mamy bowiem piękne i powinniśmy być z nich dumni. Ale istnieją takie okresy przeszłości, które są wyjątkowe, ciekawsze od reszty, a w podręcznikach do historii są przedstawiane lekko nudnawo. Takim czasem jest np. powstanie kozackie na Ukrainie. Umieszczenie akcji powieści w tamtych realiach, pośród bezmiernych stepów i prostych ludzi samo w sobie jest już plusem. A co, gdyby wkradły się tam elementy paranormalne? Na przykład wilkołaki? 

W książce Rafała Dębskiego ciężko orzec, kto jest głównym bohaterem. Autor nieustannie "skacze" od tej postaci, do tej i z powrotem. Raz jesteśmy u Serhija, chorążego kozackiego, za chwilę u Wilkozaków w siczy, a zaraz u Bohdana Chmielnickiego, który musi sobie poradzić z rządzeniem na opanowanej wojną i skłóconej Ukrainie. Jest to zarazem spory plus, jak i minus. Takie szybkie przenoszenie się "z kwiatka na kwiatek" niewątpliwie przyspiesza akcję, dodaje dynamiki, ale jednocześnie nie pozwala nam na głębsze zapoznanie się z otoczeniem czy postaciami. Na dłuższą metę może się to stać naprawdę uciążliwe. 

piątek, 22 lutego 2013

"Grillbar Galaktyka" Maja Lidia Kossakowska

"Grillbar Galaktyka" - Maja Lidia Kossakowska

Witam serdecznie czytelników!
W dzisiejszych czasach, gdzie tyle już zostało wymyślone/przerobione ciężko o coś oryginalnego, choć wciąż napływają świeże, nowe pomysły - Bogu niech będą dzięki. Oprócz tego, liczy się jednak jeszcze wykonanie - jeśli i to jest dobre, to czego jeszcze chcieć od powieści? Niczego. Świetnym przykładem będzie właśnie książka Maji Lidii Kossakowskiej - "Grillbar Galaktyka", za którą, moim zdaniem w pełni słusznie, autorka otrzymała w 2012 roku nagrodę im. Janusza A. Zajdla.

Hermoso Madrid Iven - znany i utalentowany szef kuchni, w dużej, renomowanej restauracji, "Płaczącej Komecie". Wiedzie sobie spokojne życie kucharza, wykonuje swoje obowiązki (do których należy m. in. wypędzanie wielkich, zmutowanych stworów, rodem z filmów "Obcy", które przypadkiem mogą zalęgnąć się w magazynie) i nikomu nie zawadza. Tak sielankowo będzie jednak tylko do czasu... Pewnego wieczoru w jego restauracji ma odbyć się zamknięty bankiet - bankiet dla młodego polityka i gangsterskiej szychy. Trzeba przygotować specjalne dania, dekoracje i te sprawy, każda rzecz ma być dopięta na ostatni guzik. Tak też jest. Na stół wyjeżdżają najlepsze potrawy, każda starannie przygotowana - same specjały. Coś jednak jest nie tak. Mafiozo pada na parkiet targany konwulsjami. Wybucha niesamowite zamieszanie. Ktoś go otruł. Tylko kto? Najpewniej kucharz - zabić dziada!

poniedziałek, 18 lutego 2013

"Pustynna Włócznia, księga I" Peter V. Brett

"Pustynna Włócznia" księga I Peter V. Brett

Witam serdecznie czytelników!
Proces czytania "Pustynnej Włóczni" był u mnie dość dziwny, książkę co chwilę odkładałem na półkę z rezygnacją, a potem zaczynałem brnąć dalej, z nadzieję, że będzie lepiej, no i faktycznie lepiej było. Początek książki jest zwyczajnie nudny, wszystko zaczyna się rozkręcać dopiero ok. 200 strony. 

W tym tomie bohaterowie, znani nam z poprzednich części, schodzą na dalszy plan, a główną rolę przejmuje Ahmann asu Hoshkamin am'Jardir am'Kaji, w skrócie Jardir, krasjański przywódca, który miał swój niewielki epizod w księdze drugiej "Malowanego...", został tam ukazany jako postać negatywna. W tej części sam nie wiem jak mam go odebrać, poznamy tu jego system wartości, sposób myślenia, czynniki, które nim kierowały, co może tłumaczyć jego brutalne postępowanie. 

czwartek, 14 lutego 2013

"Malowany Człowiek, księga II" Peter V. Brett

"Malowany Człowiek" księga II Peter V. Brett

Witam serdecznie czytelników!
Po tomie I "Malowanego Człowieka" byłem rozczarowany (recenzja tu: klik), ale z tomem II wiązałem pewne nadzieje, nadzieje, że będzie o wiele lepszy - bo tak też się zapowiadało pod koniec pierwszej księgi. Myślałem, że będzie lepszy, ale nie o wiele, że akcja będzie momentami rozwlekła, że ponownie nie będziemy odczuwać pewnych emocji, które powinny nam w danym momencie towarzyszyć, a ich zwyczajnie nie ma, bo autor nie potrafił stworzyć odpowiedniego klimatu. 
Bzdury! Księga II to barwna, ciekawa i wciągająca opowieść, która po prostu zdobyła moje serce. Szkoda tylko, że jest taka krótka, liczy bowiem nieco ponad 300 stron. Choć może to właśnie jest jego (autora) konik - krótkie powieści z wartką akcją, bo pierwszy, dłuższy tom był znacznie mniej wciągający, niż ten recenzjowany teraz. 

środa, 13 lutego 2013

"Malowany Człowiek, księga I" Peter V. Brett

"Malowany Człowiek" księga I Peter V. Brett

Witam serdecznie czytelników!
Wszędzie zachwalany, nazywany "najbardziej błyskotliwym debiutem fantastycznym ostatnich lat" cykl demoniczny... 
Przyszła pora, aby dowiedzieć się, co jest takiego "świetnego" w tych książkach, które tak wiele osób mi polecało. No i zachęcony do lektury, sięgnąłem po pierwszy tom. I powiem wam, że się zawiodłem. Książka jest dobra. Dobra, ale nie "wybitna", jak to wielu określało.

sobota, 9 lutego 2013

"Samozwaniec, tom II" Jacek Komuda

 
"Samozwaniec" tom II Jacek Komuda 
Witam serdecznie czytelników! Pierwszy tom "Samozwańca" był dobry (recenzja tu: klik), ciekawe opisy, niebanalny pomysł, ale czegoś w nim brakowało... Brakowało akcji. Ja książkę skończyłem z lekkim niedosytem. No niby ok, wszystko fajnie, Przecław kłamie, Jacek jedzie, Nieborski strzela, Aleksander umiera - tylko, że... Powiewało nudą. Najgorsze było przeciąganie momentu odczytania testamentu, wtedy akcja dłużyła się niemiłosiernie, przez kilka ładnych stronnic. Aż chciało się bohaterów "upomnieć" lekko mówiąc. 
Tom II musiał więc to wszystko nadrobić... I nadrobił, nawet z lekką nadwyżką.