W szkole na lekcjach historii niewiele mówi się o Słowianach, naszych przodkach. Tyle, że dzieli się ich na jakieś grupy - południowych, wschodnich, skąd przywędrowali, może trochę więcej o tych Polskich plemionach - Polan, Wiślan, Mazowszan... Jednak ciężko jest wiele powiedzieć o tym okresie, kiedy to jeszcze połowa Europy była pogańska. Nieustanne walki, migracje ludności, setki plemion i ludów, brak konkretnych ośrodków państwowych i ich granic, praktycznie zerowe kronikarstwo i jeszcze wiele innych przyczyn sprawiły, że dzisiaj niewiele wiemy o Słowianach. A już zwłaszcza o ludach żyjących po zachodniej stronie Odry - plemionach połabskich - Obodrzycach, Wieletach, Wagrach, Smolińcach, Bytyńcach i kilku innych, których losy związały się z Germanami, Frankami i Duńczykami.
Słowianie zamieszkujący Połabie nie zdążyli stworzyć stałych struktur państwowości, które przetrwałyby wieki i znacząco zapisałyby się na kartach historii. Zostali wchłonięci przez sąsiednie ludy i mimo oporu w większości zniknęli na stałe z etnicznej mapy Europy. Artur Szrejter w swojej książce Pod pogańskim sztandarem. Dzieje tysiąca wojen Słowian połabskich od VII do XII wieku przedstawia właśnie ich losy - znajdziemy tu opisy poszczególnych plemion, ich książąt i dziejów, z przedstawieniem sytuacji w polityce zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej. Mnóstwo informacji i detali, mapy, wyszczególnione ramki i wyjaśnienia. Na pewno każdy, kto będzie poszukiwał wiedzy na temat Słowian i Połabia znajdzie tu przydatne wiadomości.



