środa, 6 maja 2015

American Horror Story - sezon 1



Lubię horrory, ale tylko wtedy, gdy za warstwą straszności/obrzydliwości kryje się ciekawy, oryginalny vel intrygujący pomysł. Jeśli film mający wywoływać strach stworzy się na takiej podstawie, to istnieją bardzo duże szanse na dobrą produkcję, nawet jeśli film nie będzie wywoływał dreszczy i pisków. Tak też było w przypadku American Horror Story - serial jest "straszny" (chociaż bardziej odpowiednie byłoby tu słowo pojebany) tylko przez kilka pierwszych epizodów, kiedy to jeszcze nie wiadomo dlaczego to wszystko jest takie nienormalne i każda nowa postać ma dziwniejszą historię od poprzedniej. Jednak gdy w końcu tajemnice przestają być tajemnicami, a wątpliwości się rozwiewają, nie ma się tam właściwie czego bać. A jednak dalej ogląda się dobrze, bowiem intrygują sami bohaterowie i koncepcja nawiedzonego domu. 

A cała historia skupia się wokół Harmonów - rodziny po różnych przejściach, która chce zacząć życie od nowa. Dlatego kupują posiadłość w Los Angeles, starą, piękną... I wprowadzają się. Chata bardzo ładna, duża, tania. Haczyk jest taki, że jeszcze niedawno w domu zginęła para gejów, ówczesnych właścicieli domu.  A przed nimi jeszcze wiele innych osób wyzionęło ducha w jego ścianach. I nikt z nich tego domu nie opuścił... i opuścić nie zamierza. 

czwartek, 23 kwietnia 2015

"Ukraina. Po obu stronach Dniestru" Andrzej Kępiński



Dzisiaj na Ukrainę patrzy się z perspektywy konfliktu tego państwa z Rosją. Majdan, zamieszki, aneksja Krymu, wojna z separatystami. Wcześniej jednak nikt na to państwo za bardzo nie zwracał uwagi i mało kto próbował je bliżej poznać. Wschód to bieda, wschód to niebiezpiecznie, wschód to Rosja, a Rosja to zło... Przeciętnemu Polakowi po nocach śni się ciepła Afryka lub Zachodnia Europa, przez myśl by mu nie przeszła jakaś Ukraina. Teraz ten kraj to synonim zamieszek i walk z Federacją Rosyjską... a w rzeczywistości również kilkaset lat wspólnej historii z Polakami i Litwinami, przyjaźnie, spory i krwawe waśnie. 

Jako człowiek ciekawy świata jestem otwarty na jego poznawanie. I nie chciałbym się zamykać tylko do rejonów zachodnich - bogatych, spełniających najwyższe standardy. Książka Andrzeja Kępińskiego szybko więc zwróciła moją uwagę. Przede wszystkim tym, że została napisana zanim to całe zamieszanie na Ukrainie wybuchło. Bo nie chciałem czytać o trwającym tam konflikcie, a o ludziach, tradycjach, miejscach i historii. Czyli tym, co składa się na każde państwo. 

sobota, 4 kwietnia 2015

"Miasto szkła" Cassandra Clare

Często z seriami rozstaję się na bardzo długo. Czytam pierwszy tom lub kilka początkowych i odkładam przygodę na "później". To "później" przeciąga się do "bardziej później" i "później od bardziej później"... Czasami do kolejnej części nie mam dostępu, zapominam o kontynuacji lub robię świadomą przerwę, bo się zniechęciłem. W przypadku Darów Anioła padło na trzeci wariant. Bo o ile Miasto kości nastawiło mnie raczej pozytywnie do tego cyklu, to drugi tom zatrzymał mnie i oblał kubłem zimnej wody. Miasto popiołów opierało się na kazirodczej miłości i wszystkich chorych rozterkach bohaterów, które były z tym związane. I zupełnie ten tom mi nie podszedł, dlatego obawiałem się Miasta szkła. Gdyby okazało się równie niestrawne jak część poprzednia, to z pewnością pożegnałbym się na zawsze z Cassandrą Clare i jej twórczością. Na szczęście było o wiele lepiej niż ostatnio! 

W świecie Nocnych Łowców znów na horyzoncie pojawia się zagrożenie ze strony Valentine'a. Ten nie spocznie, dopóki nie zbierze wszystkich Darów Anioła i nie przejmie władzy. Jednak nikt w Idrisie nie był przygotowany na tak silne uderzenie ze strony wroga... Nocni Łowcy będą musieli zadecydować między własną śmiercią a przezwyciężeniem rasowych podziałów i własnej dumy. A w tym całym chaosie Clary, Jace i inni bohaterowie będą musieli zadecydować o swojej przyszłości i... przeżyć.

poniedziałek, 23 marca 2015

"Legenda. Patriota" Marie Lu

Mam bardzo mieszane odczucia co do Legendy - trylogii autorstwa Marie Lu. Pierwszy tom, Rebeliant,  był nieco oporny w czytaniu, a sama historia też średnio porywająca. Za to drugi - Wybraniec - spodobał mi się o wiele bardziej i zdecydowanie lepiej się go czytało. Tam jakby autorka zaczęła się rozkręcać, obrała dobrą drogę, ciekawie ukierunkowała akcję... by, niestety, w trzecim tomie powrócić do początków - i zakończyć serię na poziomie pierwszej części. Czyli bez szału. 

Dawna Ameryka Północna wreszcie może na chwilę odetchnąć. Działania na froncie pomiędzy Koloniami a Republiką zostają chwilowo zatrzymane. Władzę w Republice obejmuje nowy elektor, ma wprowadzić reformy, pokój i polepszyć życie mieszkańców swego kraju. Jednak w Koloniach wybucha śmiercionośna epidemia... o której wypuszczenie oskarżona zostaje Republika. I tak oto kraj June i Day'a znowu wkracza w fazę wojny, pośrodku której i tym razem znajdą się oni i ich bliscy. 

środa, 4 marca 2015

Stosik #21 - idzie wiosna, więc kupuję za dużo książek

Fajnie tak widzieć wiosnę za oknem. Nie ma śniegu, słoneczko wychodzi, jeszcze trochę zimno, ale wszystko idzie ku lepszemu. Tylko chyba z tej radości oszalałem. Bo ostatni miesiąc zimy pożegnałem dość... hucznie. Jak widać poniżej.