poniedziałek, 28 stycznia 2013

"Player One" Ernest Cline

"Player One" Ernest Cline
Witam serdecznie czytelników! Ostatnimi czasy dużo się naczytałem powieści historycznych itp., ogólnie książek powiązanych z historią. Musiałem troszkę od tego 'odsapnąć'. Szukałem więc książki, która będzie inna, chciałem spróbować gatunku, z którym się jeszcze nie zetknąłem, czyli z science fiction.
Nie chciałem jednak typowego SF - dla mnie: obcy, statki kosmiczne, lasery, ogółem SF kojarzy mi się z "Gwiezdnymi Wojnami". No i pewnego dnia w rączki wpadła mi debiutancka książka Ernesta Cilne'a, pt. "Player One".


Szczerze powiedziawszy to nie wiem zupełnie jak zabrać się za recenzję tej książki... Chyba najrozsądniej będzie streścić wam fabułę, a ściślej mówiąc jej początkową część:
Witamy w latach 40 XXI w.! Na Ziemi panuje wielki kryzys energetyczny - większość surowców naturalnych została wyczerpana, a o to, co zostało państwa toczą ze sobą nieustanne wojny.  Ludzie głodują, panuje powszechna bieda. Miasta zamieniły się w osiedla slumsów i przyczep kampingowych.
Większość ludzi, aby 'uciec' od tego okropnego świata cały czas spędza w OASIS, wirtualnej rzeczywistości, symulacji prawdziwego życia. W OASIS można być kim się chce i żyć jak się chce.
Stworzył ją niejaki James Halliday, producent gier, geniusz i multimiliarder.
W dniu jego śmierci tysiące użytkowników OASIS otrzymuje wiadomość z krótkim filmikiem, w którym to Holliday ogłasza konkurs. Ale nie byle jaki konkurs, konkurs o całe jego pieniądze, o pełnię władzy w OASIS.W czasach, w których liczy się każdy grosz wszyscy będą chcieli wygrać, ale nie będzie to takie łatwe. Konkursu nie wygra nikt, kto nie jest maniakiem gier komputerowych, filmów i muzyki z lat 80, lat, w których wychował się Holliday. Aby wygrać trzeba bowiem znaleźć trzy klucze (Miedziany, Jadeitowy i Kryształowy) otwierające trzy bramy, a jedyną podpowiedzią do ich znalezienia są kolosalnie trudne zagadki, dotyczące właśnie owych lat 80. 
Poszukiwania pierwszego Klucza trwają 5 lat. Nikt go nie znalazł, a wielu już się poddało... OASIS zawiera bowiem tysiące planet, a klucz może być ukryty na każdej z nich.
Ale wtedy, niespodziewanie ktoś odkrywa gdzie leży Miedziany Klucz. Tym ktosiem jest Wade Watts - osierocony osiemnastolatek, mieszkający w przyczepie z ciotką, która wcale nie przygarnęła go dlatego, że go kocha. Dzięki niemu dostaje po prostu więcej kuponów na jedzenie.
Nastolatek ucieka więc często, zaszywa się w swojej kryjówce, gdzie całe dnie spędza w OASIS. 
Gdy znajduje Klucz całego jego życie się zmienia.Wszyscy chcą go poznać, wiedzieć kim jest w realu. Istnieją też ludzie, którzy będą chcieli go zabić, byleby wyjawił im położenie Miedzianego Klucza. 
Wade musi uciekać, zaszyć się w bezpiecznym miejscu i kontynuować poszukiwania fortuny.
Jak zmieni się jego życie podczas poszukiwań? Czy zdobędzie pieniądze, o których tak marzył? 
Oczywiście przekonacie się, gdy przeczytacie książkę.

Lektura zdecydowanie jest przemyślana i dopracowana. Jest napisana przystępnym językiem i pomimo małej czcionki czyta się ja naprawdę szybko.
Autor umieścił tutaj mnóstwo o latach 80. Dodaje to temu tytułowi niesamowitego klimatu. Tą pozycję można nazwać mini encyklopedią kultury lat 80, jednak nie trzeba zagłębiać się w ten temat przed przeczytaniem lektury, bo nawet nieznajomość jakiegoś twórcy, w zupełności nie przeszkadza w odbiorze.
Mimo iż nie zetknąłem się wcześniej z powieściami SF i nie sądziłem, że jakaś kiedykolwiek mi się spodoba, "Player one" jest dla mnie czymś niezwykłym. Jest w nim wszystko, kryminał, love story, film akcji, no po prostu cud miód.

Książka nie tylko bawi, ale i uczy. Pokazuje nam jaka może stać się nasza planeta, jeśli dalej będziemy ją dewastować, jak wielki w przyszłości może stać się problem potocznie nazywany 'no-lajfieniem', czyli uzależnieniem ludzi, głównie młodzieży od internetu. 
Mogę się uczepić jednej rzeczy, a mianowicie 'zbywaniem' nas przez autora. Momentami, gdy zanosi się na jakąś ciekawszą akcję, którą mógłby ciekawie rozwinąć, on po prostu pisze coś w stylu "Było ciężko, ale udało mi się. Niewiele brakowało." Irytowało mnie to lekko, ale można mu to wybaczyć, gdyż książka ma wiele innych zalet.

Podsumowując, jeśli pierwsza książka Ernesta była tak epicka, to ja jak najszybciej chcę następne!
=====
Jako że najbardziej interesują mnie lektury fantastyczne, od razu po przeczytaniu opisu książki w sklepie podszedłem z nią do kasy. Ernest Cline umieścił tu wiele nazw starych gier, filmów i muzyki, co bardzo mnie zaciekawiło, i prawdopodobnie dlatego tak bardzo spodobała mi się ta lektura. Każdemu kto lubi fantastykę polecam szczególnie tę książkę, jest naprawdę warta przeczytania.
Karol - http://arotb.blogspot.com/
=====
Wydawnictwo: Amber
Tytuł oryginalny: Ready Player One
Liczba stron: 413
Oprawa: miękka
Cena z oładki: 39,80 zł
=====
Moja ocena: 8,5/10
=====
Lubicie science-fiction? Ja chyba zacznę. (:
Gorąco zachęcam do przeczytania tej książki, myślę, że większości się spodoba.
Mam jeszcze małe pytanko, co byście powiedzieli gdybym robił stosy? Tak na początek miesiąca (dla niewtajemniczonych stosy to lista książek, które mamy przeczytać w określonym czasie). U mnie byłby to raczej stosik, ale co mi tam. ;> Dużo książkowych blogerów robi stosy, więc dlaczego ja miałbym nie robić? 
Piszcie co o tym sądzicie.
Cześć, pozdrawiam, Rafał.

11 komentarzy:

  1. Książka świetna, także ją polecam, a co do stosów to ja Jestem za.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny blog ;D
    Zapraszam do mnie : http://ms-moje-minuty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja opinia o książkach SF chyba nie zmieni się nigdy xD
    Nigdy ich nie polubię, fantasy - tak, ale SF... zdecydowanie nie dla mnie. Ciekawy blog, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję, że to mój klimacik. Jak tylko dorwę tą pozycję z pewnością przeczytam i napewno będę zadowolony. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz do daj znać jak wrażenia. ;)

      Usuń
  5. Fajne to może być!:D Ale nie lubię aż tak długich książek..:-/ Ale tak to super!:P Zapraszam!
    http://kocham-fotografowanie.blogspot.com/
    Moniks!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna recenzja! ;)
    książka wydaję się ciekawa, może skuszę się i przeczytam :)
    ciekawy blog c;

    http://justwonderful-q.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. chłopie obserwuję :D
    Jestem z blogu http://zagraszznami.blogspot.com/
    ja też uwielbiam czytać książki i polecam Ci serię Assassin's Creed Olivera Bowdena :D
    Gdzieś dalej na blogu jest moja recenzja tej książki masz tu link :D
    http://zagraszznami.blogspot.com/2012/12/recenzja-ksiazki.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuję :). Książka trochę nie w moim typie, ale może w wakacje przeczytam bo teraz kolejna nudna lektura -,-". Polecam Ci serię Rafała Kosika " Felix, Net i Nika ". Mam trzy części, jest bardzo wciągająca. Coś w typie science-fiction :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jak będę miał czas to przeczytam. :) Wiele dobrego słyszałem o tej serii, zobaczymy.

      Usuń
  9. Po przeczytaniu twojej recenzji od razu weszłam na allegro i kupiłam tą książkę ;D
    A co do stosów jest to świetny pomysł

    OdpowiedzUsuń